Dzień 22 - Wyzwanie 30 dni / Idź sama na randkę

 Witajcie 

Drogie czytelniczki i czytelnicy!

Zadanie na dziś: Idź sama na randkę

Dzień 22 - Wyzwanie 30 dni / Idź sama na randkę


Czekałam na to zadanie! Codziennie zastanawiałam się czy to już? Czy to będzie dzisiaj?

Bałam się, że wylosuję to zadanie w dniu, kiedy źle się czułam i miałam gorszy czas. Dziś w porównaniu do początku tygodnia jest o wiele, wiele lepiej i ogromnie się ucieszyłam jak zobaczyłam dzisiejsze zadanie. 

Od początku wyzwania miałam zaplanowane miejsce, w które chcę pójść. Tam, gdzie jeszcze nie byłam i nikt ze mną nie chciał iść.  Co to za miejsce? Wyjątkowe...

 

Dzień 22 - Wyzwanie 30 dni / Idź sama na randkę

Już od jakiegoś czasu miałam zaplanowane, że wyjdę dziś odrobinę wcześniej z pracy żeby umyć okna w domu. Nie tyle na Święta co po to by coś widzieć ;) Kiedy zaświeciło słońce było naprawdę źle. To miał być ten piątek, kiedy coś sobie w domu porobię i nawet nie był mi straszny deszcz. 

Rano losując zadanie nie mogłam uwierzyć, że to właśnie dzisiaj pójdę tam, gdzie od dawna planowałam. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale dla mnie to był jednak lekki stresik. Nigdy nigdzie nie chodzę sama, nie mam po co. Teraz już wiem, że to bardzo fajna forma spędzania czasu. Taka mała samotność dobrze nam robi. Moi chłopcy nic nie wiedzieli o moim planie. To był czas tylko dla mnie 💛

Poszłam do Kociej Kawiarni... Filemon.  Jedyne takie miejsce u nas.

 

Dzień 22 - Wyzwanie 30 dni / Idź sama na randkę

Środek dnia, więc była cisza i spokój. Trochę ludzi potem przyszło, ktoś z boku czytał książkę. 

Jeden kotek spał sobie spokojnie z dala ode mnie, nie zrobiłam mu zdjęcia, bo nie chciałam przeszkadzać. Byłam zdziwiona, że tak ich mało i wcale się nie kręcą. A ja byłam przygotowana na dużo fotek ;) Potem dowiedziałam się, że w tej chwili nie ma ich aż tak dużo, bo większość poszła do adopcji. Tutaj kociaki przychodzą i odchodzą. Taki trochę dom tymczasowy, w którym mają jak w niebie. Ogromna ilość miejsc do spania i do zabawy. Do tego przytulnie i swojsko. Specjalny regulamin chroni ich komfort. Małe dzieci tylko pod opieką dorosłych. Nie wolno im przeszkadzać, chyba, że same do nas przyjdą.  

 

Regulamin pobrany ze strony kawiarni na FB

 

Dla mnie miejsce bomba, chociaż sama jakąś wielką kociarą nie jestem. Mam psa i jego ubóstwiam. Inne zwierzęta również lubię, więc gdyby jakiś kociak do mnie przyszedł pewnie bym pomiziała ;) 

Na pewno to miejsce jeszcze odwiedzę. 

Kawa i ciacho było pyszne!



Powiem Wam tak w sekrecie ;) że ja uwielbiam być sama. Kiedyś tego nie doceniałam, ale teraz celebruję każdą chwilę w samotności. Lubię być sama ze swoimi myślami, pomysłami i planami. Potem się oczywiście nimi dzielę, ale chwile kiedy jestem tylko ja są dla mnie wyjątkowe. Tym bardziej doceniam to dzisiejsze zadanie i jestem przekonana, że jeszcze to kiedyś powtórzę 💛

A Ty byłaś/ byłeś kiedyś sam/a na randce?

Tutaj zostawiam link do kawiarni

👇👇👇 

Instagram

FB

 

Dobrej nocy i do jutra 💛

 

💛💛💛💛💛💛💛💛💛💛💛

Dołącz do mnie, do wyzwania 30 dni bliżej minimalizmu!

Nie musisz wykonywać zadań jak ja codziennie. Możesz wykonać zadanie, które  będziesz chciał/a

Będzie mi ogromnie miło  jeśli codziennie rano będziesz ze mną w Social Media  i zobaczysz moją relację, skomentujesz, udostępnisz 🤍

To dla mnie ogromne wsparcie!

Cieszę się,  że tu jesteś 🤍🍀bez Ciebie już dawno nie byłoby bloga :)

Komentarze

  1. Ale doświadczenie! Liczę, że i mi się kiedyś uda wyjść i zrelaksować w tak cudownym miejscu 🤗 pozdrawiam G.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na miejscówkę. Szczególnie, że koty mogą znaleźć dom 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałaby mi się taka randka :) Miejsce super! U nas w mieście też jest podobna kawiarnia, ale jeszcze w niej nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że ciekawe wyzwanie i super zadanie! Cieszę się, że wylosowało się w tym lepszym humorze :)
    Kocia kawiarnia brzmi świetnie! Byłam w dwóch - w Toruniu oraz w Krakowie, jedną i drugą wspominam bardzo dobrze :) Pysznie wygląda to ciasto! To musiał być naprawdę cudowny czas.
    To piękne, że doceniasz samotność. Również ostatnio zauważyłam, że co raz bardziej jest mi ona potrzebna w tygodniu i nie widzę w tym nic złego :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Codziennie chodzę na randki ze sobą, tylko nie do kawiarni ;) Jestem na diecie, posiłki robię sobie sama, a koty mam w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie randki są naprawdę czymś wspaniałym i powinny stać się naturalne w naszym codziennym życiu. Każdy potrzebuje takich chwil sam ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, ja chyba też podejmę się tego wyzwania. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna ta Twoja randka :) ja jestem takim typem, że nie lubię chodzić gdziekolwiek sama, potrzebuję towarzystwa by czuć się komfortowo. Wystarczy, że w pracy jestem sama, później potrzebuję towarzystwa ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Domowy Klimacik