Dzień 7 - Wyzwanie 30 dni bliżej minimalizmu - Domowy Klimacik blog

 

 Witajcie

Kochane czytelniczki i czytelnicy!

Zadanie na dziś: Spróbuj nie kupić nic przez cały dzień

Dzień 7 - Wyzwanie 30 dni bliżej minimalizmu - Domowy Klimacik blog

 

 To będzie krótki wpis. Noc była ciężka, nie mogłam oddychać przez zatkany nos. Rano postanowiłam, że niestety nie dam rady iść do pracy. Wylosowałam zadanie, ale od razu wiedziałam, że nie spełnię go w 100 %. Przeleżałam cały dzień pod kocem, na zmianę smarkałam i kichałam. Niestety rano musiałam wyskoczyć po chleb i kilka innych produktów ze sklepu. Nie mieszkam sama, mam rodzinę i o nią musiałam zadbać. Gdyby nie te drobne zakupy to dałabym radę dziś bez problemu nic nie kupić. 

 

7 dzień

 

Zdarzają się dni nawet kilka pod rząd, że niczego nie kupię. Jeśli mój mąż jedzie po pieczywo, ja już do sklepu nie idę, więc mam więcej takich dni, kiedy całymi dniami nie robię zakupów. 

Kiedyś było inaczej, bo potrafiłam codziennie przez aplikację na telefonie zamówić coś,nawet w pracy. Teraz już od jakiegoś czasu nie kupuję jeśli to faktycznie nie jest mi potrzebne. Zdarzało się kiedyś, że zamówiłam coś, a zanim to przyszło już żałowałam. 

 

Pożywna zupka na przeziębienie

Muszę przyznać, że dzisiejsze zadanie nie zostało wykonane tak jakbym sobie życzyła, jednak nie jestem zawiedziona. Sporządziłam tę listę dawno temu i od tamtej pory kilka razy wykonywałam te zadania w mniejszym lub większym stopniu. Robiłam  porządki w szafie z ciuchami i z kosmetykami, więc kiedy te zadania będą wylosowane to już nie będzie tego"wow" z wykonaniem. Będzie to łatwe zadanie w eliminacji tego czego nie używam albo post będzie w nieco innej formie. 

Podsumowując dzisiejszy wpis, który wcale nie wyszedł taki krótki jak myślałam na początku. Przyznaję, że kupiłam kilka produktów spożywczych i to wszystko. Jestem ciekawa co jutro dzień przyniesie. Mam też nadzieję, że będę już bardziej na chodzie, a nie tylko pod kocem. 

Zmarnowałam takie piękne słońce dzisiaj, ale trudno nie było sił to nie było. Jedyne co dobre to znalazłam fajny serial na Netflix - MINDHUNTER. Znacie? Teraz już idę wziąć szybki gorący prysznic i do łóżka. 

 

Życzę spokojnego wieczoru i do jutra :)  💛

 

💛💛💛💛💛💛💛💛💛💛💛 


Dołącz do mnie, do wyzwania 30 dni bliżej minimalizmu!

Nie musisz wykonywać zadań jak ja codziennie. Możesz wykonać zadanie, które  będziesz chciał/a

Będzie mi ogromnie miło  jeśli codziennie rano będziesz ze mną w Social Media  i zobaczysz moją relację, skomentujesz, udostępnisz 🤍

To dla mnie ogromne wsparcie!

Cieszę się,  że tu jesteś 🤍🍀bez Ciebie już dawno nie byłoby bloga :)

 

Komentarze

  1. Ja również często nie kupuję nie czego nawet przez kilka z rzędu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się robić zakupy tylko w jednym dniu w tygodniu i dodatkowy jak coś zapomnę, no po wizycie u lekarze musiałam pójść do apteki, ale chyba to się nie liczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zasadzie takie spożywcze zakupy nie powinny się liczyć w Twoim wyzwaniu. Wiadomo, że to było niezbędne. No chyba, że kupiłaś batonika dla siebie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak chodziłam do pracy (a pracuję w hipermarkecie) to codziennie coś kupowałam, bo po pracy na mały shopping, wiedziałam o promocjach :) Teraz zdarza mi się nic nie kupować przez tydzień lub dłużej. Sama na zakupy nie jeżdżę, sklepy dość daleko a mąż nie przepada za zakupami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja robię zakupy raz na tydzień lub nawet dwa. Mieszkanie poza miastem tego wymaga. :) ale dzięki temu mam tylko to, co potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Domowy Klimacik