Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia / RECENZJA
Witajcie
Macie w domu kociego przyjaciela?
Pamiętam mojego kota z dzieciństwa. Dostrzegałam w nim niezwykłą grację, patrzyłam, jak z największą starannością dba o swoje futerko i jak niepostrzeżenie wskakuje na szafki, by znaleźć dla siebie coś, czego domownicy nie zdążyli schować. Koty mają w sobie coś nieuchwytnego - spokój, niezależność, a jednocześnie cichą obecność, która potrafi wypełnić cały dom.

Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia
Po książkę Vita Felix Kocia droga do szczęścia sięgnęłam z ciekawości. Zastanawiało mnie, czego właściwie możemy nauczyć się od tych czworonożnych istot, by zaznać w życiu więcej szczęścia. Niewiele poradników inspiruje mnie już samym punktem wyjścia, a tutaj pomysł wydał mi się intrygujący.
Całkiem niedawno pokazywałam Wam przepiękną przesyłkę z wydawnictwa Wydawnictwo Znak Koncept, a dziś chciałabym podzielić się kilkoma refleksjami po lekturze.
Zacznę od wydania, bo naprawdę zasługuje na uwagę. Błękitna okładka ze srebrnymi zdobieniami i zrelaksowany kot w centralnym punkcie przyciąga wzrok i budzi bardzo pozytywne skojarzenia. W środku znajdziemy estetyczne grafiki, które uprzyjemniają czytanie i nadają całości lekkości. To książka, którą przyjemnie trzyma się w dłoni.
Autor rozpoczyna od przedstawienia swoich kocich przyjaciół. Twierdzi, że to one wybrały jego dom. Po prostu pewnego dnia zjawiły się na ganku i zostały. Nie wszystkie na stałe, bo niektóre pojawiają się tylko od czasu do czasu. Ta opowieść wprowadza czytelnika w świat, w którym kot nie jest „posiadany”, lecz jest towarzyszem, który sam podejmuje decyzję o bliskości.

Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia 
Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia 
Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia
W książce znajdziemy także krótką historię relacji kotów z człowiekiem. Archeologiczne znaleziska na Cyprze świadczą o tym, że koty towarzyszą nam już około dziewięciu i pół tysiąca lat. To piękne przypomnienie, jak długo te zwierzęta są częścią ludzkiego świata.
Autor z ogromnym uznaniem pisze o kotach jako o mistrzach codzienności. Uważa, że uczą cierpliwości, spokoju i bycia „tu i teraz”. Pokazują, jak przestać niepotrzebnie się martwić, jak nie wybiegać myślami w przyszłość ani nie rozpamiętywać przeszłości. Kot w jego ujęciu nie żyje wyobrażeniami. Widzi rzeczy takimi, jakie są. Skupia się na chwili obecnej i właśnie w tym tkwi jego siła.
Książka została zbudowana symbolicznie, mamy siedem rozdziałów, a doliczając wstęp i zakończenie, dziewięć części. To nawiązanie do przekonania, że koty mają siedem (a według niektórych dziewięć) żyć.
Autor porusza również temat komunikacji i postrzegania świata. Przypomina, że każdy widzi rzeczywistość na swój sposób i nie możemy oczekiwać, że inni zawsze podzielą nasze zdanie. Warto najpierw próbować zrozumieć, a dopiero potem oceniać. Zwraca też uwagę na to, że ludzie często używają zbyt wielu słów, a mimo to nie słyszą tego, co najważniejsze. Komunikacja nie jest łatwa, ale może być prostsza, jeśli zrezygnujemy z nadmiaru i skupimy się na tym, co istotne.

Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia 
Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia 
Giuliano Martinetti - VITA FELIX Kocia droga do szczęścia
Na kartach książki koty jawią się jako filozofowie codzienności, znawcy małych, wielkich rzeczy, z których składa się nasze życie. To one mają być dla nas przewodnikami po świecie prostoty, uważności i naturalnej radości.
Podsumowując w moim odczuciu to przede wszystkim piękny hołd złożony kotom. Myślę, że ich opiekunowie i miłośnicy znajdą tu wiele inspirujących myśli, które będą im szczególnie bliskie. Dla mnie była to lektura przyjemna i lekka, napisana prostym, przystępnym językiem, z ciekawostkami wplecionymi w treść. Nie wzbudziła jednak we mnie bardzo silnych emocji ani przełomowych refleksji.
Być może dlatego, że obecnie nie mam w swoim życiu kota i nie doświadczam na co dzień tej szczególnej relacji. Mam wrażenie, że to książka, która najmocniej wybrzmi właśnie w sercach kocich opiekunów, tych, którzy w codziennych gestach swoich pupili już teraz dostrzegają małe lekcje szczęścia.
Komentarze
Prześlij komentarz