Artur Kawka, Monika Wysocka - USTA MORDERCY recenzja książki

 Witajcie

 

Kiedy na blogach i na fb zaczęły pojawiać się podsumowania roku z zazdrością patrzyłam na ilość książek, które dziewczyny przeczytały w 2020. Ja niestety nie czytam ani tak szybko ani tak dużo, ale chciałabym chociaż przeczytać dwie w miesiącu. W tym już mi się to udało i dzisiaj właśnie przychodzę z recenzją jednej z nich :) 

Kryminały to coś co lubię, choć nie czytam jednego po drugim to bardzo lubię po innych publikacjach przeczytać dobry i taki w którym dużo się dzieje.

Czy USTA MORDERCY takie właśnie były?

 




Książkę wypożyczyłam jeszcze w starym roku z biblioteki. Jednak musiała poczekać na swoją kolej.  Bardzo chciałam ją przeczytać po tym jak na kilku blogach widziałam dobre recenzje. 

Zacznę najpierw od tego co na okładce:

"Były amerykański komandos o polskich korzeniach, major Tom Wilmowski, prowadzi nad Wisłą śledztwo w sprawie zaginięcia młodszego brata. 

Zniknięcie Franka niepokoi też policjantów podejrzewających go o związek z dziwnymi zabójstwami kilku kobiet. Z cienia wychodzą kolejne mroczne postacie i ich zbrodnicze działania."

 



Kiedyś obiecałam sobie, że nie będę czytała tego co na okładce, ale niestety słabo moja obietnica mi wychodzi. I powiem Wam, że przez niemal połowę książki miałam wrażenie, że  opis z okładki wcale nie pasuje do książki, ponieważ Toma Wilmowskiego poznajemy dużo, dużo później. 

Od pierwszych stron dużo się dzieje. Przypadkowo pewien mężczyzna jest świadkiem jak inny wrzuca worek z ciałem do żwirowni. Policja zaczyna badać sprawę zamordowanej kobiety, która została mocno okaleczona i dość długo torturowana. Jak się później okazuje takich kobiet było więcej. Za zabójstwo jednej z nich, w więzieniu siedzi człowiek już od 20 lat, ale jak się okazuje niesłusznie, ponieważ został wrobiony w całą sprawę.

Z rozdziału na rozdział ciągle coś się dzieje, policjanci prowadzą dochodzenie, rozmawiają ze świadkami, a sprawa staje się coraz bardziej zagmatwana i bardziej niebezpieczna, ponieważ oprócz mordowania kobiet w grę wchodzą również narkotyki i duże pieniądze.

Nie nudziłam się przy tej książce prawie od początku do końca. Prawie, bo jest tam kilka stron, które trochę męczyłam, ale później już znowu szło szybko. Patrząc na okładkę i czytając pierwsze strony, miałam nadzieję, że poznam mordercę trochę bliżej, że będę świadkiem jednego z jego rytuałów, ale nie. Mamy tutaj niemal wszystko przedstawione z perspektywy policji, jednego gangstera, a później brata zaginionego. Jest też wpleciony wątek miłosny, choć mały z tego epizod to jednak nadaje jeszcze większej barwności książce. 

Książkę zaliczam do dobrych, fajnie i szybko się czytających, ale nie mogę napisać, ze była rewelacyjna, bo jednak parę rzeczy mi zabrakło. Tak czy inaczej uważam ją za lekturę godną uwagi.

 



Czytaliście USTA MORDERCY?



Komentarze

  1. O ksiazka w moim klimacie kochana, chetnie tez ja poznam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematyka książki w guście mojej koleżanki, polecę jej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zawsze czytam to co na okładce :D Bardzo lubię kryminały, o tym jednak jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie mam to czytać, ale w wolnej chwili, zajrzę chętnie do tej książki.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne blogowe progi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się skuszę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce. Myślę, że takie opowieści mają swój potencjał. Być może sięgnę!
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może w przyszłości ją przeczytam ❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Domowy Klimacik