dr Jenelle Kim - Koreańska sztuka dobrego życia. Recenzja książki

 Witajcie

 

Pisałam już o tym wielokrotnie, że jeśli pojawia się możliwość wzbogacenia swojej wiedzy, a temat dotyczy samorozwoju, zaglądania w siebie i szukania ścieżki, która pozwoli mi polepszyć swoje życie, to ja wchodzę w to bez namysłu. Wiem, że wszystko, co nas spotyka, jest dla nas lekcją. Każda sytuacja, każda osoba, każde zdarzenie, no i oczywiście książka. Tym razem przyciągnęłam do swojego życia lekturę o pięknym tytule "Koreańska sztuka dobrego życia", napisaną przez dr Jenelle Kim.

Czym mnie zaskoczyła? Zapraszam na dalszą część wpisu!

 

dr Jenelle Kim - Koreańska sztuka dobrego życia. Recenzja 


Dr Jenelle Kim jest ekspertką medycyny Wschodu, taoistką i specjalistką w dziedzinie długowieczności. Od lat zgłębia wschodnią filozofię oraz praktykuje Qi Gong, czyli medytację w ruchu. W swojej pracy łączy tradycyjną wiedzę Wschodu z zachodnim podejściem do zdrowia i dobrego samopoczucia. Jest autorką, wykładowczynią i cenioną ekspertką wellness, a jej działalność była prezentowana między innymi na łamach „Forbesa” i „Time”. Wspólnie z mężem prowadzi również laboratorium JBK Wellness Labs, zajmujące się tworzeniem produktów zdrowotnych i kosmetycznych.

Czym właściwie jest Żywa Medytacja?

Zazwyczaj sama medytacja kojarzy nam się z osobą, która siedzi nieruchomo, ze skrzyżowanymi nogami i stara się oderwać od rzeczywistości, by zaznać tego „magicznego” spokoju. Tutaj spotykamy się z czymś zupełnie innym. Autorka pokazuje, że można dojść do takiej wprawy, by medytować w każdej możliwej chwili. Nawet podczas ruchu i wykonywania codziennych czynności. W konsekwencji stajemy się uważniejsi, spokojniejsi i po prostu lepsi.

Na początku każdego rozdziału, czyli klucza, czytamy coś w rodzaju przypowieści, wspomnień czy lekcji, które przeszedł ojciec dr Kim. Jego nauki pobierane u mistrza mają w sobie wiele metafor, co skłania do refleksji. Zaraz potem autorka wszystko dogłębnie i prostym językiem tłumaczy.

dr Jenelle Kim - Koreańska sztuka dobrego życia

 

Wszystko jest ze sobą połączone. Wszystko, co nas otacza, zarówno w naturze, jak i w naszym najbliższym otoczeniu. Osoby, które podejmują praktykę Żywej Medytacji, stają się świadome tej łączności. Poznają siebie, ale też zaczynają inaczej patrzeć na relacje z ludźmi, z którymi mają kontakt na co dzień. Żywa Medytacja uczy, jak rozwiązywać konflikty, panować nad stresem i osiągać cele poprzez odpowiednie ustalanie perspektywy oraz budowanie nawyków. Jeśli się tego nauczymy, łatwiej będzie nam radzić sobie z trudnościami. Nawet jeśli spotka nas coś trudnego, niezależnie od tego, w jakiej sferze życia, będziemy potrafili sobie z tym poradzić.

Osiem kluczy Żywej Medytacji:

  1. Poznaj swoje prawdziwe „ja”.

  2. Metoda Prawdziwy-Słuszny-Właściwy.

  3. Przestań się upajać własnymi myślami.

  4. Jak będą cię pamiętać?

  5. Szukaj łączności i honoru.

  6. Zmieniaj swoją rzeczywistość na lepsze.

  7. Wystarczy jedna zapałka, by zapłonęło tysiąc innych.

  8. Bądź giętki niczym łodyga bambusa.

 

Zapoznając się strona po stronie z tą lekturą, odkrywamy coś naprawdę istotnego. Nie można tutaj niczego pominąć. Każdy rozdział wnosi coś wartościowego, a my zmieniamy się razem z nimi. Musimy jednak najpierw przeczytać jeden, by zrozumieć kolejny. Nastawienie umysłu, ruch, który powinien być nieodłączną częścią naszego życia, spokój, ale też działanie.

 

„Ruch jest lekiem, to on przynosi życie. 

Stagnacja wywołuje cierpienie. 

Działanie to przemiana”.

 

Czym jest decyzja słuszna, a czym właściwa? Jaka jest nasza prawda?

Czasami w naszym życiu dzieją się różne rzeczy, które każą nam podjąć decyzję bardzo szybko. Lekcje zawarte w książce uczą, jak zatrzymać się właśnie w takiej chwili, kiedy sekundy dzielą nas od podjęcia decyzji dobrej, słusznej czy właściwej. Początkowo analizowanie w takich momentach tego, co będzie najlepsze, może wydawać się uciążliwe, ale po jakimś czasie zupełnie nie zauważymy, kiedy zacznie przychodzić nam to naturalnie.

Każdy z nas jest w jakimś miejscu, na określonym etapie swojego życia i każdy pragnie czegoś innego. Możemy osiągać swoje cele i stawać się lepsi pod warunkiem, że zastosujemy tę metodę. Metodę Prawdziwy-Słuszny-Właściwy możemy stosować w pracy, w małżeństwie czy w rodzicielstwie. Autorka dzieli się z nami tym, że nawet jeśli wydaje się to trudne, można tak żyć. Jej ojciec właśnie w ten sposób żył, myślał i działał. Podejmowanie właściwych decyzji przychodziło mu z łatwością, nie dlatego, że takie jest z natury, ale dlatego, że wypracował w sobie dobre nawyki.

Czasami musimy zrobić wiele rzeczy, czas nas goni, a każda z nich musi być wykonana niemal natychmiast. Najważniejsze jest zachowanie spokoju, a każdą czynność należy doprowadzić do końca z najwyższą starannością.

 

dr Jenelle Kim - Koreańska sztuka dobrego życia

 

Przechodząc przez kolejne klucze, miałam wrażenie, że zawarte w nich prawdy są jednocześnie proste i ogólnodostępne, ale w swojej prostocie na tyle wymagające, że niełatwo nauczyć się wszystkiego w ciągu kilku dni, choćby podczas czytania książki. To nauka na lata, ciągła praca nad sobą, monitorowanie swoich myśli, analiza własnych działań i wymaganie od siebie, by stawać się lepszym.

Spotkałam się tutaj kilkakrotnie ze stwierdzeniem, że wygrane życie to wygrana sama ze sobą. To stawianie sobie celów, które wydają się nieosiągalne, a potem konsekwentne dążenie do nich na przekór temu, co w głowie cały czas podpowiada, że nie damy rady.

Publikacja ma bardzo przyjemną i przystępną formę. Tekst jest łatwy do przyswojenia, a przykłady życiowe. Duża część przekazu została przedstawiona za pomocą metafor, jak choćby podróż ojca z mistrzem, ale po każdej takiej opowieści autorka wyjaśnia, na czym polega właśnie konkretny klucz.

Lektura towarzyszyła mi przez ostatnie dni i muszę przyznać, że były to dni wypełnione chwilami zastanowienia, zatrzymania, a może nawet zadumy. Łapałam się na tym, że w niektórych sytuacjach życiowych od razu pojawiała się myśl: chyba powinnam zrobić tak albo tak, bo w książce było o tym. I przyznam, że zdarzało mi się podejmować niewłaściwe decyzje, ale tak jak wspominałam, ta droga, nauka prowadząca ku lepszemu, nie trwa z dnia na dzień. To proces, który wymaga czasu, a nawet całego życia.

Myślę, że robię postępy, ponieważ coraz częściej udaje mi się wychwycić to, co akurat było nie tak i co mogłabym zmienić. Lubię takie książki. Dają mi dużo satysfakcji i poczucie, że mogę coś w sobie zmienić. Ścieżka pracy nad sobą jest dla mnie niezwykle fascynująca. Cieszę się, że na niej jestem, tak naprawdę od lat, ale ta droga wcale nie jest męcząca. Zawsze można coś zmienić, ulepszyć, a każda kolejna publikacja wnosi coś dobrego.

Tak samo Koreańska sztuka dobrego życia pokazała mi kierunek, dała lekcje i zwróciła uwagę na to, co wartościowe. Na spokój, który można osiągnąć, a którego ja tak bardzo szukam w codzienności. Ogromnie się cieszę, że ta lektura trafiła do mojej biblioteczki. Myślę, że jeszcze do niej wrócę i ponownie zgłębię zawartą w niej wiedzę.

 

dr Jenelle Kim - Koreańska sztuka dobrego życia

 

Ta publikacja to propozycja szczególnie wartościowa dla osób, które poszukują wewnętrznego spokoju, chcą lepiej poznać siebie, świadomiej podejmować decyzje i nauczyć się dostrzegać więcej w codziennych, pozornie zwyczajnych chwilach.

Polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Filia.  

Komentarze

Copyright © Domowy Klimacik