Schwarzkopf GLISS HAIR REPAIR SPLIT ENDS MIRACLE - Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA

 Witajcie

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na moim IG kilka produktów, które kupiłam na promocji w Rossmannie. Między innymi wtedy do koszyka trafiła odżywka do włosów w pięknym różowym opakowaniu. Mimo, że mam kilka odżywek otwartych ta mnie tak ciekawiła, że otworzyłam ją niemal od razu. 

Moje zaskoczenie po jej użyciu było tak duże, że musiałam się z Wami podzielić swoimi wrażeniami. 

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA
 

Opinie na stronkach są różne, bo dziewczyny mają różne włosy. Jak czytam, że odżywka ma być do włosów zniszczonych to raczej nie kupiłabym jej do innych, no ale przejdźmy do sedna.

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA


Ładne opakowanie to już mówiłam, tuba jak większość odżywek z podobnych serii.

Pojemność 200 ml Kosztowała mnie jakieś 8-9 zł w promocji

Zamykanie na klik, jak ją postawimy to stoi bez problemu.

Zapach przepiękny! Ma coś co łączy wszystkie odżywki Gliss Kur, ale jednak mała nutka jest dla niej charakterystyczna, tak czy inaczej bardzo ładny, mocny, perfumowany zapach. 

Konsystencja jest jak dla mnie rzadka, aż za lekko wylewa się na rękę. Byłam zaskoczona jak dużo się jej wydobyło za pierwszym razem, co jeszcze bardziej przyczynia się do zmniejszenia wydajności.

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - OPINIA

 

Jak podziałała?

Pierwszy raz był okropny! Nałożyłam ją i od razu miałam wrażenie, że zniknęła. Nałożyłam kolejną warstwę. Praktycznie włosy ją pochłonęły, ale myślę sobie, że może o to chodzi i przy suszeniu będą odżywione. Nic bardziej mylnego! Włosy były suche, puszące się, łamały się podczas czesania, nawet sobie nie wyobrażacie co miałam na głowie jak wyschły :(

Kolejne razy nie były lepsze, waliłam na włosy jej ogromne ilości, trzymałam dłużej, a włosy są teraz w takiej kondycji, że nie wiem kiedy z nimi dojdę do ładu. Podczas kolejnych użyć już zaczęłam się zastanawiać czy może jej się nie spłukuje? I wiecie co? Nie znalazłam na opakowaniu sposobu jej używania. 

Bardzo mnie zwiodła:( Piękne opakowanie, ładny zapach, a zniszczyła wszystko to nad czym tak długo pracowałam by moje włosy były w miarę gładkie i nie łamały się przy czesaniu. Jak jej nałożyłam dużo za dużo to przy głowie mocno były obciążone, a dół i tak suchy. 

Mam włosy rozjaśniane, wysoko porowate i niestety na takich się nie sprawdziła totalnie. 

Nie mam pojęcia skąd te dobre opinie na jej temat, zużyję z bólem serca, ale już jej nie kupię. Jest wiele innych odżywek tej marki, które działają dużo lepiej. Chyba, że trzeba ją stosować razem z szamponem z tej samej serii, ale to chyba byłoby bez sensu??? 

Miałam już nie pisać na blogu złych opinii, ale ta odżywka tak mnie wkurzyła i zawiodła, że musiałam się z Wami podzielić swoimi wrażeniami, no i oczywiście jestem ciekawa jak u Was wypadła? Może tylko moje włosy jej nie polubiły?


Na zdjęciu moje włosy po drugim zastosowaniu odżywki pod rząd.

Spajająca odżywka do włosów z rozdwojonymi końcówkami - EFEKT

 

Bez olejku nie rozczesałabym się wcale.



Znacie?

Jak się sprawdziła na Waszych włosach?

 

Komentarze

  1. Oj nie, skutecznie mnie do niej zniechęciłaś. Mam włosy zniszczone i nie chciałabym im jeszcze bardziej zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się raczej na nią nie skuszę. Nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie stosowałam produktów tej marki i chyba jeszcze długi czas się na nie nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie produkty tej marki zupełnie się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat tej nie miałam, miałam kilka innych w sprayu i były nawet Ok, za to raczej podziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam żadnego produktu do włosów od Schwarzkoft

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej odżywki. Raczej rzadko używam produktów tej firmy. Jeżeli chodzi o moje włosy blond, rozjaśniane to używam zazwyczaj kosmetyków do włosów naturalnych i tych o nawilżają. Od siebie polecam serie PetalFresh winogronową, może u ciebie też się sprawdzi jak u mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uuu uciekać będę z daleka od niej. Włoski mało happy po niej są...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj szkoda ze zrobila tak brzydko, ja ogolnie z GlissKura mam jedwab w mgielce i bardzo mi pomaga wlasnie rozczesywac wlosy :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Domowy Klimacik