wtorek, 30 stycznia 2018

Krem do rąk NIVEA anti-agecare Q10 - moja opinia

377.

Witajcie :)


Dzisiaj będzie o kremie do rąk :)
Wiecie już z moich wcześniejszych postów, że  uwielbiam kremy do rąk i testuję ich bardzo dużo. O tym wspominałam jeszcze w sierpniu 2017 roku, tam też pisałam, że zaraz po wypróbowaniu jednego dokupiłam kolejne dwa ;)
 Na więcej szczegółów z testowania zapraszam w dalszej części postu.





Jak widać na zdjęciu krem mieści się w fajnym zaokrąglonym białym opakowaniu, podobnym do tuby.
Zamykanie na klik, które działa bez problemu do końca opakowania.



Pojemność mazidełka to 75 ml. Nie wiem dokładnie na ile wystarczy opakowanie, ponieważ zawsze mam otwarte kilka kremów naraz, ale wydaje się być wydajny.

Ważność to 12 M od otwarcia.  
Cena około 9,99 zł, ale można w promocji znaleźć go za 5,99 zł

Co na opakowaniu:


Skład:


Konsystencja jest optymalna - ani za rzadki ani za gęsty. Taki w sam raz. Szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości, a jedynie gładkość i śliczny zapach, którego chyba nie muszę opisywać. Każdy kto miał choć jeden produkt Nivea wie jak one pachną, a ten krem właśnie ma taki standardowy zapach, który bardzo lubię.



Co tu dużo pisać, po prostu lubię ten krem i wrócę do niego jeszcze nie raz. Pasuje mi jego opakowanie, jest takie nietypowe, a oprócz tego idealnie nadaje się do torebki. Zawsze mam pod ręką tubkę w samochodzie, ponieważ w czasie zimy używam kremów jeszcze częściej. 






Jestem bardzo ciekawa nowego kremu z kwiatem wiśni, muszę koniecznie go wypróbować i sprawdzić czy jest lepszy niż te ;)

Znacie przedstawiony kremik?
Jakiego teraz używacie?

Pozdrawiam - Madzia :*


..

25 komentarzy:

  1. A widzisz, o ile inne produkty Nivea często goszczą u mnie w domu, to kremu do rak nie miałam ani jednego. Czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego kremu do rak ale chętnie po niego ściągnę bo uwielbiam kremy do rak 👍🏻😊 fajny blog obserwuje i zapraszam do mnie 😻

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najlepiej sprawdziłą się wersja niebieska :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatni dużo widuję te kremiki na IG i nawet mnie zaciekawiły, bo kremu do rąk z Nivea tak naprawdę jeszcze nigdy nie miałam. :) Zapach na pewno jest bardzo ładny i myślę, że by mi odpowiadał. :)

    p.s. dziękuję za kliki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam te kremiki na promocji, ale jakoś nie wpadły do koszyczka :( Może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Firma znana i bardzo lubiana tego kremu nie znam jeszcze ale wydaje się być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Opakowanie i krem wydają się być fajne ale napisz coś o skuteczności i jakie efekty uzyskałaś stosując go :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowania mają fajne mnie też ten kwiat wiśni ciekawi i to bardzo mocno!

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajne są te kremiki Nivea, miałam klasyk granatowy i teraz ten z kwiatem wiśni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam okazji używać, ale skoro tak zachwalasz to może nabędę przy okazji 😉
    Opakowanie mi się podoba 😁

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie miałam na razie żadnego nowego kremu do rąk nivea, opakowania są fajne takie nietypowe

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, ale lubię ich produkty :) Ale akurat mam spory zapas kremów do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego kremu chętnie spróbuje. Przeważnie używam kremów glicerynowych.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam te kremy na blogach i w drogerii, jednak jeszcze sama nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam i lubię, a przecież ja kremów do rąk nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za typowym zapachem Nivea :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Nivei nie miałam kremu do rąk ale u mnie powoli zużywają się kremy więc szybko po nowy nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tej wersji nie miałam, ale kwiat wiśni cały czas używam :)

    OdpowiedzUsuń