sobota, 7 marca 2020

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm

Witajcie

W jednym z ostatnich zamówień z katalogu Oriflame zamówiłam dla siebie błyszczyk powiększający usta. Trochę z ciekawości, trochę z potrzeby, bo akurat moja ochronna szminka się skończyła.
Niby błyszczyk, a tak naprawdę wygląda jak balsam ochronny.
Jak się szminko/balsamo-błyszczyk sprawdza?
O tym poniżej :) 

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm


Prezentowany błyszczyk/szminka The One  nowa zamknięta jest w kartoniku. 
Samo opakowanie docelowe jest srebrne, delikatne, "cienkie".
Wykręca się dobrze i chowa również.
Kolor ma delikatnie różowy, w środku z kremową kropką, jednak na ustach jej nie widać, jedynie się świeci/błyszczy jak zwykły balsam ochronny czy też szminka. Jak kto woli, dla mnie te nazwy są dla jednakowego produktu ;)

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm

Jak się sprawdza The One Lip Spa Plumping Lip Balm?

Początkowo czułam delikatne mrowienie, trochę jakby chłodzenie. Myślałam, że będzie mi to przeszkadzało, ale nie. Jest to na tyle słabe, że po przyzwyczajeniu się wcale nie czuję już różnicy jak ją nałożę.

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm


Nawilża bardzo dobrze. Nakładam zazwyczaj na noc, usta w tej chwili mam w dobrej kondycji, więc nie wiem jakby sobie poradziła z wysuszonymi, ale wiem, że na pewno daje dobry efekt nawilżenia.
Jej powierzchnia malowania jest mała, ale wystarczająca by kilkoma pociągnięciami pokryć całe usta (ja mam małe i wąskie).

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm

Błyszczyk powiększający usta The One Lip Spa Plumping Lip Balm


Czy powiększa usta?

Niestety takiego efektu nie zauważyłam u mnie wcale. Nawet wspomniane mrowienie nic nie daje. 
Muszę przyznać, że oprócz ładnego opakowania nie wyróżnia się zbytnio na tle innych szminek ochronnych. Może odrobinę jest twardsza, ale przy nakładaniu czuć jakby była lekka i miękka. 
Wiecie o co mi chodzi? ;)

Zużyłam może 1/3 opakowania do tej pory i jak na razie jestem zadowolona aczkolwiek swojego docelowego zadania nie wykonuje, czyli nie powiększa :) Przynajmniej u mnie.



A jak u Was się sprawdza?
Znacie błyszczyk/szminkę powiększającą usta od Oriflame?

32 komentarze:

  1. Wow, looks interesting!    

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam błyszczyk Catrice i to dopiero powiększa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wieżę za bardzo w efekty powiększenia, bardziej cenie właśnie efekty ochronne usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś być zadowolona, bo nawilża i chroni bardzo dobrze :)

      Usuń
  4. Nie uzywam takich pomadek czy nawet blyszczykow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wyobrażam sobie by całkowicie nie nawilżać ust, muszę zawsze mieć jakąś ochronną szminkę czy balsam :)

      Usuń
  5. Szkoda, że nie powiększa. To na pewno nie jest zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli ktoś jest nastawiony na taki efekt to może być rozczarowany. Ja się cieszę, że fajnie nawilża i daje uczucie odżywienia ust :)

      Usuń
  6. ja za mrowieniem nie przepadam;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam i wątpię, abym miała okazję poznać, tym bardziej że nie wykonuje swojego podstawowego działania :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja stawiam na ochronę ust, więc ten aspekt bardziej mnie interesuje. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Troche słabo jak błyszczyk powiększający usta ich nie powiększa ;p raczej sie nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  10. No to lipa, że nie powiększa. Mam wrażenie, że większość tego typu błyszczyków to pic na wodę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie mialam takiegi blyszczyku

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektórzy lubią takie błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie takie gadzety, szkoda ze ten nie dal efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam takich rzeczy, jakoś nigdy nie trafiłam na coś dobrego

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam okazji używać, chociaż takie gadżety średnio mnie przekonują :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś błyszczyk powiększający usta z bell....ale on niemiłosiernie szczypał w usta i mrowienie utrzymywało się przez dłuższy czas. Czy powiększał? nie wiem, ale w sumie nie miałam go ochoty używać właśnie przez ten dyskomfort. Najważniejsze, żeby szminka nawilżała:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To ja już raczej pozostanę przy klasycznych pomadkach ochronnych. Zwłaszcza, że mam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie używam takich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś podobny produkt z Oriflame ale nie widziałam szczególnie dobrego działania więc na pewno tej pomadki nie wypróbuję. Tym bardziej że powiększa usta tylko w nazwie :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Daj później koniecznie znać, na ile wystarczył taki błyszczyk. Zastanawiam się nad jego kupnem

    OdpowiedzUsuń
  21. Ulala może by mi nieco pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam ten błyszczyk, jestem konsultantką, moge polecić:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spodziewałam się że będzie powiększać, ale dobrze że chociaż nawilża:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tym powiększaniem to tylko chwyt marketingowy, który nie zawsze działa jak powinien ale jeśli nawilża to zawsze plus.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy post! Sama chyba zamówię sobie ten błyszczyk. Nie myślałaś o tym żeby bardziej wypromować swojego bloga? Mogłabyś dotrzeć do większej grupy dziewczyn ze swoimi poradami.

    OdpowiedzUsuń