czwartek, 12 września 2019

Książka dla ludzi o mocnych nerwach.... Max Czornyj RZEŹNIK - recenzja

Witajcie

Pamiętam, że od najmłodszych lat zawsze ciągnęło mnie do horrorów. Lubiłam się bać, oglądałam wszystkie straszne filmy, czasami po kryjomu, a czasami rodzice mi na to pozwalali. 
Oczywiście nie byłam takim całkiem małym dzieckiem, ale już jako nastolatka miałam całkiem pokaźną biblioteczkę z horrorami.
Wszystko się jednak zmieniło po tym jak zostałam mamą...
Nie mogę już oglądać strasznych scen, a moje nowości filmowe z tego gatunku stanęły w miejscu od 2009 roku.
Co innego jeśli chodzi o książki. 
Myślałam, że też nie będę mogła ich czytać. Tak naprawdę to staram się wybierać te pozytywne, które pokazują jasną stronę życia, jednak coś mnie ciągnie do mrocznych historii.

Kiedy zobaczyłam książkę RZEŹNIK Maxa Czornyja od razu chciałam ją przeczytać. Na podstawie autentycznej historii? Tym bardziej. 
Czytaliście kiedyś książkę, o której nie mogliście zapomnieć? Chcieliście czytać kolejną, ale ciągle wracaliście myślami do poprzedniej? To waśnie taka książka.
Nie da się o niej zapomnieć przez bardzo długi czas...


Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja
Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja



Książka napisana przez Maxa Czornyja, dla mnie to pierwsze spotkanie z autorem. Rzeźnik jest jego kolejną publikacją.

 Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia. >źródło<

We wstępie możemy przeczytać o tym jak zbierał materiały do książki i o tym, że zrezygnował z fikcyjnego przedstawienia historii Rzeźnika, gdyż prawda była dużo "mocniejsza" .

Cytat:
Fikcja, przynajmniej dla mnie, już nigdy nie będzie tak atrakcyjna jak dotąd. Nie po raz pierwszy prawda z łatwością ją przyćmiła.  

Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja

No, ale od początku.
Jest to powieść inspirowana prawdziwą historią jednego z najpotworniejszych seryjnych morderców, rzeźnika z Niebuszewa, dzielnicy Szczecina. Przypisano mu potworne zbrodnie, podobno zwłoki swych ofiar wywoził do opuszczonego gmachu magazynów późniejszej szkoły rolniczej.
Przerabiał je tam na mięso. Po jego śmierci, tam gdzie naprowadził władze, spuszczono wodę w stawie przy ulicy Słowackiego. Odnaleziono w nim kilkadziesiąt ludzkich czaszek, przeważnie dzieci, jednak Rzeźnikowi udowodniono tylko jedno morderstwo.

Został skazany na karę śmierci. Wyrok na Józefie Cyppku wykonano 3 listopada 1952 roku o godzinie 17:45. Do samego końca nie okazał skruchy. 

Książka charakteryzuje się  tym, że napisana jest w pierwszej osobie, tak jakby Józef Cyppek sam przedstawiał swoją historię. Rozdziały są dość krótkie, przez co czyta się jeszcze szybciej. Każdy to inna data, inne miejsce. Początkowo nie mogłam się połapać w zdarzeniach, bo najpierw jesteśmy w miejscu gdzie przebywa skazany, później końcówka wojny, a to znowu kolejny rozdział jest jeszcze zupełnie o czym innym. Bohater książki, chociaż nie wiem, czy można tak o nim napisać urodził się prawdopodobnie w roku 1895, przeżył pierwszą i drugą wojnę. Podczas pierwszej został bohaterem i dostał odznaczenia, ale też stracił nogę. Późniejsze wydarzenia nie pozwoliły mu zostać wiernym swojemu krajowi, wziął udział w powstaniu, ale przez to trafił do aresztu, gdzie potwornie go traktowano. 
No dobrze, nie chciałam Wam tu pisać streszczenia książki, a jedynie nakreślić to, że ten człowiek, który okazał się być prawdziwym bezdusznym mordercą nie miał lekko w życiu.  Stracił żonę, dwóch synów, a dzieciństwo także nie należało do najłatwiejszych. Czy to wszystko go tłumaczy? Myślę, że nie, ale przez całą książkę szukałam odpowiedzi na to co spowodowało, że ON taki się stał, że robił to co robił i, że to sprawiało mu przyjemność. Sam Józef szukał na to odpowiedzi, ale wszystko jest tutaj tak przedstawione, że właściwie do końca nie wiemy dlatego taki był. 

Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja

Cytat:
"Ludzie nie rodzą się potworami, lecz takimi czyni ich świat."

Pierwszy raz kiedy zabił swoją ofiarę, koniecznie chciał by ciało się nie zmarnowało, a że czasy były jakie były  postanowił, że posmakuje czy mięso nadaje się do zjedzenia. Później obdarowywał swoją przyjaciółkę prezentami takimi jak bigos, czy inne dania, a ona sprzedawała je na bazarze.
Ludzie, którzy przeżyli wojnę, widzieli co widzieli są bardziej odporni na krzywdę? 
Pewnie nie wszyscy, ale Józef Cyppek był gotowy zrobić ze swoją ofiarą wszystko. Nie sprawiało mu najmniejszego problemu odcięcie głowy czy rąk.  Przy tym jednocześnie chodził codzienne do pracy, spał i bawił się z przyjaciółmi. Jego ulubioną rozrywką było oglądanie filmów w kinie.

Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja

Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja

Max Czornyj - Rzeźnik - Recenzja


Książka jest naprawdę mocna, zapada głęboko w pamięci, a sceny w których Rzeźnik ćwiartuje swoje ofiary przyprawiają o gęsią skórkę. Jest też tutaj dużo o wojnie, czuć tę trudną atmosferę, szarość jaka panowała w tamtych czasach i niepokój.
Czy to wszystko wydarzyło się naprawdę? Nie wiadomo, ale autor stworzył coś co faktycznie wydaje się bardzo prawdopodobne i pasuje do zeznań świadków oraz akt sprawy.

Nie jest to książka łatwa, ale przeczytałam ją z ogromnym zaciekawieniem i w ekspresowym tempie.
Jeśli jesteście gotowi na coś co zmieni waszą psychikę na zawsze to polecam RZEŹNIKA


Za możliwość przeczytania tej niezapomnianej książki dziękuję:


https://www.jakkupowac.pl/

41 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Muszę ją koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na jej temat :)

      Usuń
  2. Z tego, co zauważyłam książka ma różne opinie. Ciekawa jestem, jak ja bym ją odebrała. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa czy by Ci się spodobała, właściwie nie wiem czy tę książkę można polubić, ale ma w sobie coś co wciąga i czyta się bardzo szybko :)

      Usuń
  3. Ja już pod tej opinii podziękuję. Nie mogę czytać tego typu rzeczy. Moja wyobraźnia jest zbyt wrażliwa na takie okropne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie jest to łatwa książka, nie dla wszystkich :)

      Usuń
  4. Jeśli chodzi o filmy z tego gatunku to się Ci nie dziwię reżyserzy prześcigają się w ilości wylanej czerwonej farby na ekranie. Brak tego co działa na wyobraźnie co sprawia,że boimy się choć nie widzimy co nas tak przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, wydaje mi się, że teraz im bardziej czerwono na ekranie tym lepiej, ale chyba tak do końca nie jest ;)

      Usuń
  5. O rany, chyba bym nie wytrzymała :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to :) Przeczytaj jak będziesz miała okazję :)

      Usuń
  7. Nigdy wcześsniej o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedys uwielbialam dobre mocne kryminaly vel thrillery. Obecnie juz praktycznie za nie nie chwytam, wole wlasnie takie pozytywne i zartobliwe powiesci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby też wolę te "bezpieczne" publikacje, ale jednak od czasu do czasu fajnie jest przeczytać coś innego :)

      Usuń
  9. Bardzo chciałabym przeczytać, lubię tego typu książki i już sobie zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadła Ci do gustu i serdecznie polecam :)

      Usuń
  10. Chyba trochę za mocna lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Bardzo, nie można się od niej oderwać :)
      Czyta się błyskawicznie :)

      Usuń
  12. Dużo dobrego czytałam o tym autorze, ale nie jestem przekonana do jego książek. Nie przepadam też za powieściami pisaymi w pierwszej osobie, dlatego teraz sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :)
      Ja nieczęsto spotykam takie książki pisane w pierwszej osobie, ale tutaj akurat mi pasowała taka forma :)

      Usuń
  13. Ja horrorów niestety nie lubie :p Ani filmów ani książek. Co prawda podczas czytania/oglądania sie nie boję ale pozniej w nocy mam mega koszmary i jakieś dziwne sny

    OdpowiedzUsuń
  14. Horrory to zdecydowanie nie moj gatunek także po ksiażke raczej niestety nie siegnę, ewentuaknie mogę polecić znajomym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka jest na prawdę mocna, kiedyś oglądałam horrory ale nie lubię czytać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie zainteresowała♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam powieści Maxa Czornyja! Mam za sobą jego cztery książki i jestem tak bardzo zachwycona. Dwie jeszcze czekają, aż się za nie zabiorę, a "Rzeźnik" wkrótce do nich dołączy :)

    Bardzo fajna, treściwa recenzja :)

    Pozdrawiam, Ewelina.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię horrory, ale raczej psychologiczne lub fantastyczne. Natomiast takie, w których opisuje się morderców znęcających się nad ofiarami, lub drastyczne sceny przyprawiają mnie o dreszcze. Już sam twój opis wywołał u mnie skórcz brzucha xD

    OdpowiedzUsuń
  19. Już jakiś czas się do niej przymierzam :) Przekonująca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  20. Horrory filmowe też nie dla mnie :), ale książka zapowiada się naprawdę dobrze. Muszę ją wpisać na listę "do przeczytania".

    OdpowiedzUsuń
  21. Również chętnie czytam autentyczne historie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Trudna książka, a jednak mimo wszystko sięgnę po nią z pewnością.

    OdpowiedzUsuń