wtorek, 23 kwietnia 2019

Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco - moja opinia

Witajcie :)

Jak u Was po świętach?
Zawsze jest tyle przygotowań do świąt, a po tym nie wiadomo kiedy i już jest po :)
U nas było jak zawsze rodzinnie, bez komputera, bez smartfona i prawie bez tv ;)
Pogoda dopisała, więc tym bardziej te święta były bardzo udane.

Dzisiaj już zwykły dzień, trzeba zabrać się do pracy. 
Rano wybrałam się z chłopakami na zakupy, przy okazji odwiedziłam Rossmanna, ale innym razem pokaże co dokładnie złowiłam. Chyba, że macie ochotę to wpadnijcie do mnie na IG.

Chciałabym napisać dzisiaj kilka słów o peelingu do ust marki SYLVECO.
Wiele z Was zna już ten produkt od dawna, ale ja miałam okazję go wypróbować dopiero teraz po targach Ekocuda. Spodobał mi się, więc chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami.
Zapraszam na dalszą część postu :)




Zacznę od spraw technicznych ;)

Kilka słów o produkcie ze strony producenta:

 Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Taki peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik – betulina – działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.

źródło klik


Skład:

Glycine Soja Oil, Cera Alba, Sucrose, Lanolin, Oenothera Biennis Oil, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Theobroma Cacao Seed Butter, Butyrospermum Parkii Seed Butter, Betulin, Litsea Cubeba Fruit Oil, Eugenia Caryophyllus Oil.

Kupujemy peeling w kartonikowym opakowaniu.
Sam peeling jest zamknięty w opakowaniu typowym dla pomadek ochronnych.
Szata graficzna biało-żółta. 

Co na opakowaniu:





 Ważność 6 M od otwarcia
Pojemność 4,6 g






Kolor peelingu bardzo mi się podoba, bo jest nietypowy, czyli żółty. 
Widać i czuć drobinki w nim zawarte. Całkiem duże jak na tak mały produkt. 
To granulki cukru, które pod wpływem tarcia górnej wargi o dolną z czasem rozpuszczają się. Po tym jak się rozpuszczą zostawiają usta niebywale gładkie, a sama pomadka daje uczucie nawilżenia. Całość mnie zachwyciła, swoim zapachem, smakiem, no i efektem jaki zostawia po sobie.
Miałam już kilka razy wysuszone usta nie wiadomo od czego. Zupełnie nie wiem czemu czasami mają takie suche skórki, które nieestetycznie wyglądają, być może przez okres zimowy. 
Wtedy ten peeling sprawdzał się idealnie. Pomagał pozbyć się niechcianych łuszczących się skórek, a i nawilżał odpowiednio.
Bardzo polubiłam ten peeling.
Staram się go używać od czasu do czasu na noc albo i częściej kiedy tego potrzebuje, a moje usta są w ostatnim czasie w dobrej kondycji.
Zdecydowanie będę do niego wracała :)

Jeśli znacie to napiszcie jak się u Was ten peeling sprawdził :)

Pozdrawiam - Madzia ;*


29 komentarzy:

  1. Miałam i był ok. Mam ochotę wypróbować wersję miętową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno miałam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam przyjemności używać tej pomadki 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś, czego właśnie teraz potrzebuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Sylveco, więc chętnie wypróbują tą pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wiem, że ta pomadka od lat jest kultowa, w końcu muszę po nią sięgnąć , każdy lubi mieć gładkie usta

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować. Zawsze mam problem z suchymi ustami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy go nie mialam, nie przepadam za Sylveco. Ale mialam peeling z E.L.F'a i byl bardzo dobry. CHoc wydaje mi sie,ze to raczej takie gadzety.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle dobrego słyszałam i czytałam na temat tej pomadki, a jakoś nigdy jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować. Jak tylko skończy się mój obecny peeling, to z chęcią się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo dobrego słyszałam o tym peelingu, muszę wreszcie się na niego skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mojego serca nie podbiła jakoś szczególnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam ten kosmetyk i wiem, że wiele osób jest zachwyconych działaniem tej pomadki peelingującej. Ja jakoś nie miałam jeszcze okazji by po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie stosowałam, ale może zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapisuję do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam o tym kosmetyku same dobre opinie- muszę w końcu sama spróbować!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tą pomadkę tylko inny wariant zapachowy ale oddałam mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Razem z peelingiem powiadasz? To chyba bardzo by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam firmy Sylveco - tzn widuję np. w aptekach, ale nigdy nic od nich nie używałam :) Może czas to zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tę pomadkę i jestem z niej zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam dużo pozytywnych opinii na temat tej pomadki. Muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiedziałam, że ta marka wypuściła również pomadki do ust. Ciekawe jak sprawdziłyby się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam i byłam pełna nadziei po tych ochach i achach w internecie, ale u mnie przeszła bez szału i więc nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam, lubiłam, ale wielkiej miłości z tego nie było :P

    OdpowiedzUsuń