czwartek, 22 listopada 2018

Czwartki z herbatką (3) - SAGA owocowa: Owoce leśne; Pigwa i truskawka; Malina

512.


Witajcie w kolejny czwartek :)


Tydzień szybko minął, więc znowu mogę Was zaprosić na herbatkę.
Tym razem będzie to krótka recenzja trzech herbat owocowych Saga.
Zapraszam.




Tak naprawdę to nigdy się nie zastanawiałam nad tym co jest w herbacie gdy ją kupuję. Oczywiście dotyczy to tych owocowych. Ma nam smakować i już ;)
Dopiero jak zaczęłam się przygotowywać do postów herbacianych to moją uwagę przykuły składy na opakowaniach.



Każdą z tych trzech herbat parzy się tak samo:

Kubek bądź filiżankę o pojemności 200 ml zalewamy wrzątkiem i parzymy około 4-5 min bez mleka i cukru.


Pierwsza Malina

  
Na opakowaniu ma takie informacje:

Skład:
dzika róża 55%
hibiskus, aromat,malina 0,6 %
maltodekstrna

 
 No i tutaj pierwsze moje zdziwienie. Herbata malinowa z maliną nie ma za wiele wspólnego.

No i co to jest ta maltodekstrna?

Na portalu poradnikzdrowie.pl znalazłam takie informacje:

" Maltodekstryna to produkt enzymatycznego rozpadu skrobi, który jest bardzo popularnym składnikiem dodawanym do żywności, również tej przeznaczonej dla niemowląt i dzieci. Nie ma słodkiego smaku, jest jednak bardzo kaloryczna i ma wysoki indeks glikemiczny. Z tego powodu produktów z maltodekstryną powinny unikać osoby odchudzające się i cukrzycy. "

" Maltodekstryna jest wielocukrem składającym się głównie z cząsteczek glukozy, jednak nie ma słodkiego smaku lub posmak ten jest bardzo nikły.(....)" 

Jeśli mielibyście ochotę więcej poczytać na ten temat odsyłam Was >tutaj<.


Druga herbata to Owoce leśne


Co na opakowaniu:

Skład:

dzika róża 45%
hibiskus, aromat, maltodekstryna,
malina 0,2%
jeżyna 0,2%
jagoda 0,2%
 


Ostatnia herbatka to Pigwa i truskawka



Co na opakowaniu:

Skład:

dzika róża 44 %
hibiskus, aromat, maltodekstryna,
truskawka 0,3%
pigwa 0,3%


Podsumowując:

Nie chodziło mi o to by się jakoś specjalnie doczepić się do tych herbat. Jednak sami widzicie, że one są z dzikiej róży, a nie z maliny czy owoców leśnych. Niestety. Tak naprawdę to na opakowaniu widnieje napis, że jest to herbata owocowa o smaku np. pigwy i truskawki, a nie z pigwą i truskawką.
Nie mam nic do Sagi, my lubimy te herbaty mimo wszystko. Wiem, że na rynku jest wiele lepszych, które na pewno mają lepszy skład, ale są droższe, więc przy tej ilości, którą my ostatnio wypijamy te są dobrą alternatywą (przynajmniej dla mnie, choć zawsze mogę zmienić kiedyś zdanie;))

Chciałam jedynie zwrócić uwagę na to, że kupując herbatę i widząc dużą truskawkę na opakowaniu nie zawsze możemy ją znaleźć w środku ;)

Na zdjęciu poniżej herbata o smaku malinowym ;)



Lubicie herbaty owocowe?
Kupujecie herbaty marki Saga?


Miłego czwartku :*

43 komentarze:

  1. Lubię herbaty owocowe Saga, często po nie sięgam, zwłaszcza zimą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię herbatki owocowe, jednak po Sagę rzadko sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem kupowalam te herbaty, ale właśnie zniechęcił mnie brak malin 🙁

    OdpowiedzUsuń
  4. Niekiedy kupuję SAGĘ,
    bo się po prostu opłaca...
    Fajne są te Twoje czwartki
    z herbatką 👍
    Lubię owocowe smaki 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię herbaty owocowe, ale sięgam najczęściej po te z suszonych owoców, niestety tak jak mówisz niektóre herbatki oprócz paru % bądź aromatu nie mają nic wspólnego z napisem np. herbata malinowa :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię wersję Pigwa i truskawka. To moja ulubiona spośród Sagi :) Lubię też jabłkową, ale ciężko ją dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że skład jest taki jaki jest :/kiedyś kupowaliśmy Sagę ale zwykłą. Bardzo lubię herbatki owocowe.

    OdpowiedzUsuń
  8. sagę znam od zawsze, u nas najczęściej gości klasyczna

    OdpowiedzUsuń
  9. Owocowe sagi smakuja moim dzieciom a sama kiedys lubilam wersje z witamina c. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham SAGĘ tylko i wyłącznie ona gości w moim serduchu. Najbardziej lubię wiśniową, jest taka pyszna że nie mogę przestać jej pić. Niestety się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszelakie herbaty jestem ich wielką fanką . Te z Sagi też lubię choć szkoda że w nich tak mało owoców no ale co zrobić .

    OdpowiedzUsuń
  12. Saga gości u mnie od lat. Lubię od nich herbatki, czy to owocowe czy zwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię herbaty owocowe, choć częściej sięgam po zieloną. ;) Sagi akurat nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię sagę zwykłą i z owocami, jednak znacznie częściej pije herbaty parzone z liści i kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też czasem kupię, ale zdecydowanie wolę owocowe z suszu.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Naprawdę jesteś zdziwiona składem? Nie zastanawiał Cię nigdy nienaturalny smak tych "herbat". W moich naparach owocowych sa tylko owoce i liście, które zbieram od wczesnego lata do później jesieni. Na dniach będę rozdrabniać owoce dzikiej róży.

    OdpowiedzUsuń
  17. Często na opakowaniu jest coś czego nie ma w środku. Ja jednak lubie smakowe herbatki

    OdpowiedzUsuń
  18. najczęściej sięgam po Sagę owoce leśne, przepyszny i lekko słodki smak :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba w większości herbat tak jest, dlatego ja zaglądam do ich składu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sagaaaaaa, zapach mojego rodzinnego domu!!! Mam bardzo mile wspomnienia rozmow z mama przy tej herbatce :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam za takimi herbatami smakowymi, wolę kupić sok

    OdpowiedzUsuń
  22. Sagę znam od dawna. Wersja Owoce leśne najbardziej mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię herbatki owocowe. Patrząc na skład, można powiedzieć, że te tutaj, to jedno i to samo.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja za saga nie bardzo przepadam

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię owocowych, mam wrażenie, że wszystkie są kwaśne i potrzebują tony cukru, którego do herbaty nie używam :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię herbaty i to różne. Z owocowych w szczególności lubię herbatę malinową :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O tej porze roku po herbatę owocową sięgam bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rzadko sięgam po gotowe herbaty owocowe. Jeśli mam na takową ochotę, to parzę sobie słabszą czarną herbatę i dodaję do niej domowej roboty sok owocowy, konfiturę albo pigwę, którą przygotowuję na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię herbatę :) Znam Sagę ale nie jest moją ulubioną ;) U mnie ostatnio króluje Lipton i owoce leśne <3 Pozdrawiam, wpadnij do mnie: https://lamliwypaznokiec.blogspot.com/2018/11/mae-co-nieco-dla-ciebie-i-twoich.html

    OdpowiedzUsuń
  30. mniam! my używamy klasyczną Sagę :) z czarnych liści herbaty.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam herbatę w każdej postaci - Sagę lubi pić mój syn.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zimą często piję takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam wersję z pigwą i truskawką :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kupujemy często te herbaty. Tanie, a naprawdę dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię te herbatki, często goszczą w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię herbatę Saga, ale chyba jednak najbardziej tę klasyczną. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Muszę w końcu kupić sobie te herbatki bo słyszałam, że są naprawdę świetne

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię ten wariant z owocami leśnymi :D

    OdpowiedzUsuń