Katarzyna Anna Frączek Evia i Królestwo Wardago - Patronat Medialny Domowy Klimacik / Zapowiedź recenzji
Witajcie!
W powietrzu czuć już jesień, a wraz z nią przychodzą do mnie rozmyślania o przemijaniu, o tym, co było, i o tym, co dopiero się zacznie. Jak to we wrześniu, kiedy wraz z początkiem roku szkolnego otwiera się kolejny rozdział.
Dziś przychodzę z zapowiedzią recenzji książki „Evia i Królestwo Wardago”, którą mam wrażenie, że znam od chwili, gdy była jeszcze zaledwie zalążkiem, pomysłem kiełkującym w głowie autorki.

Katarzyna Anna Frączek Evia i Królestwo Wardago
Już wtedy czułam, że chciałabym objąć tę historię swoim patronatem. Jeśli dobrze pamiętam, pisałam Kasi, że jeśli tylko będzie miała ochotę, z przyjemnością ją wesprę. Później wiele się u mnie zmieniło, a kiedy Evia miała w końcu ujrzeć światło dzienne, potrzebowałam chwili, by zastanowić się, czy podołam temu wyzwaniu.
Evia i Królestwo Wardago to nie jest zwyczajna książka. To baśń dla dorosłych, a właściwie dla czytelników 15+ Niezwykła i zupełnie inna od historii, które do tej pory czytałam.
Uwielbiam książki dla dzieci i młodzieży. Lubię wracać do tamtych lat, a kiedy sięgam po takie opowieści, mam wrażenie, że na chwilę znów mogę zanurzyć się w swoim dziecięcym świecie. I choć mam już czterdzieści lat na karku, w środku nadal czuję się trochę dzieckiem. Może właśnie dlatego tak bardzo lubię rozpieszczać się takimi historiami.
Zanim podzielę się z Wami moją opinią i opowiem więcej o tym, co możecie znaleźć na kartach Evii, chciałam dziś po prostu Wam ją pokazać i zaprosić do Empiku, gdzie jest już dostępna >>> klik
Dodatkowo jeśli zajrzycie na mój Instagram, zobaczycie również, co autorka przygotowała dla swoich patronek w przesyłce. Wyjątkowo nas rozpieściła. A dołączony list… wywołał u mnie sporo emocji i wzruszenia.
Jestem bardzo ciekawa, czy lubicie książki dla dzieci i młodzieży.
Sięgacie po baśnie dla dorosłych?
Komentarze
Prześlij komentarz