sobota, 12 stycznia 2019

Tarka do stóp CUDO - moja opinia

530.


Witajcie


Jakiś czas temu na Instagramie udało mi się dostać do testowania tarki do stóp na profilu L'biotica.
Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o tym jak się u mnie sprawdza.
Zapraszam :)




Tarka przyszła do mnie bardzo ładnie zapakowana.
Na moim Insta pokazywałam paczuszkę zaraz po otrzymaniu, może widzieliście?




Jest dość duża, ale za to bardzo fajnie się ją trzyma w dłoni. Taka poręczna.
Prostokątna główka z ostrymi metalowymi nożykami po jednej stronie, a po drugiej plastikowe zabezpieczenie na to co spada na naszej pięty ;) Taki fajny pojemniczek.





Zawsze jak coś dostanę to nie używam tego aż zrobię zdjęcia, chcę by produkt był sfotografowany nowy, a dopiero później biorę się za macanie i testowanie ;) Miałam parę innych rzeczy do opisania, więc tarce zrobiłam kilka fotek, a później odłożyłam do koszyka na specjalną okazję. Może jakaś sobota i domowe spa... tak sobie wymyśliłam. Jednego razu kiedy siedziałam przy kompie, mój luby przyszedł do mnie, usiadł wygodnie na kanapie i złapał tarkę zaciekawiony spytał co to jest i nim mu powiedziałam żeby ją zostawił on zaczął testowanie ;)
Raz, dwa trzy i już było po całym procesie.  Cały mój plan ze SPA poszedł w dia... ;)
On tylko podsumował, że bardzo fajna jest i, że mogę napisać, że działa :)

Myślałam, że już jej nie użyję, ale umyłam dokładnie i wypróbowałam.
Jest rewelacyjna.
Cały naskórek zbiera się w tym pojemniku. Nożyki są ostre i świetnie sobie dają radę. Używałam i na mokro i na sucho.
Jedynie co mi przeszkadzało to to, że jak przekręcę tarkę to pyłek wypada przez te otworki od nożyków.
Oprócz tego jestem bardzo zadowolona. Najpierw tarka, kąpiel,  a później krem na noc i stopy są w świetnej kondycji.
Bardzo dobrze się ją myje. Miałam obawy, że jest to niehigieniczne, takie używanie na spółkę, jednak mojego męża to akurat nie mogę się przecież bać ;) Po każdym zabiegu płuczę dokładnie i używamy na zmianę ;)







Myślę, że jak będę miała okazję to zamówię drugą :)

Znacie tarkę CUDO?


39 komentarzy:

  1. Marki nie znam, ale dobrej tarki szukam, ta wydaje się być idealna 🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tarki dezynfekuję, nawet po samej sobie xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada bardzo ładnie :)
    Mi tarki robily wiecej szkody niz pozytku. Moje stopy przyspoeszaly proces odnowy zbednego naskorka... Wiec zmienilam na cos innego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najbardziej lubię takie papierowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować tą tarkę. Mój mąż pewnie też będzie chciał, więc od razu dwie zamówię. Chociaż z takimi trzeba ostrożnie, bo zbyt często stosowane mogą przynieść odwrotny efekt - skóra zacznie się szybciej odnawiać i rogowacieć, żeby "nadrobić" zdarty naskórek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda fajnie, może kiedyś się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię od czasu do czasu wyskrobać pięty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie tarki- tej konkretnej nie miałam, ale mam podobną i świetnie się sprawdza...aha, i nie sądzę aby była jednorazowego użytku;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mogę używać tych zwykłych tarek tego typu mi nie wolno ze względu zzdrowotnych

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś mialam tarke ale niestety mi się nie sprawdzala.. Ale ładna jest

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda obiecująco. Nie widziałam jej w sklepach, ale jak się gdzieś natknę to chyba się skuszę, bo z tej którą mam nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam ten produkt. leży gdzieś jeszcze nierozpakowany :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobra tarka to must have w pielęgnacji stóp. Moja już się trochę zużyła, więc chętnie kupię teraz tą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam jedną tarke i taki kamień do pielęgnacji stop.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra tarka do pielęgnacji stóp, jest na wagę złota ;) Tej nie znam, ale po Twojej recenzji, mam wielką ochotę ją wypróbować :) Muszę się koniecznie rozejrzeć po sklepach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow tarka wygląda ekstra, świetna sprawa z tym pojemniczkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładna ta tarka, ale ja jakoś boję się takich używać ;)może kiedyś się przełamię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja juz dawno nie używałam tarek :D ale ne jest mi tęskno :p

    OdpowiedzUsuń
  19. takie tarki są lepsze od zwykłego pumeksu :) muszę sobie zamówić

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej tarki, ale najważniejsze, że Ty jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie tarki do stop to obowiazek, zazwyczaj uzywam elektrycznego pilnika, ale ta tarka wyglada bardzo zachecajaco i jest sliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę fajnie wszystko zapakowane

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo podobną tarkę kupuje sobie regularnie z Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ją i bardzo chwalę - jest dla mnie niezastąpiona.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam też tą tarkę, jest ekstra! Powiedziałabym nawet, że używam ją rzadziej niż taką zwykłą która używałam x lat. Zbiera zdecydowanie więcej naskórka niż każda inna.

    OdpowiedzUsuń
  26. Swego czasu miałam ochotę taką kupić, trochę niepewna byłam i zrezygnowałam. Tak więc miło widzieć Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę się zaopatrzyć w taką tarkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. I takie cudo bardzo by mi się przydalo, zimą stopy sa w koszmarnym stanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja aktualnie używam tarek z MiaCalnea i dla mnie nie mają sobie równych.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy takiej tarki nie używałam, wybietam pumeks do usunięcia zbędnego naskórka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam i nie używam ;) Nie mam potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Może wypróbuję, tarki jeszcze nie miałam, stosuję tylko pumeks.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiem czemu, ale zawsze się takich gagatków boję ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. Dawno nie używałam takiego gagatka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dobrze działa, ale po trzech użyciach do niczego sie nie nadaje, więc troche drogo wychodzi.

    OdpowiedzUsuń