sobota, 20 października 2018

Mój krem No 10 - krem pod oczy; naturalne działanie przeciwzmarszczkowe; Fitomed - moja opinia

493.

Witajcie :)

Czas płynie bardzo szybko. Nawet nie wiem kiedy a minął prawie tydzień od ostatniego postu...
To wszystko wina chorób, bakterii i walki z nimi. Taki czas, jesień i nagłe zmiany temperatury sprzyjają rozwojowi chorób, więc padło i na naszych domowników.... Dlatego też brakuje sił  na czytanie i pisanie postów.

Dziś jednak znalazłam chwilkę i dlatego przychodzę z wpisem o produkcie, który jakiś czas temu przysłała mi w ramach testów Hania z bloga cosmeticsreviews :)
Postaram się przybliżyć nieco  krem pod oczy marki Fitomed.
Od kiedy zaczęłam używać kremów pod oczy już nie wyobrażam sobie bez nich życia. Używam codziennie, rano i wieczorem...
Mam kilka otwartych;) Jak się spisał ten od Hani?
Zapraszam na dalszą część postu...




Krem mieści się w białym opakowaniu z pompką. Działa bez zarzutu, przynajmniej do połowy pojemności. Tyle mniej więcej mam w tej chwili, tak mi się przynajmniej wydaje, bo nie widać ile zostało kosmetyku w opakowaniu.



Jakie informacje na opakowaniu:



Jak widać jest pojemności 15 ml, a jego ważność to 3 M od otwarcia. Myślę, że spokojnie w tym czasie da się go zużyć, jeśli stosujemy regularnie.

Kremik wygląda na zdjęciu jakby był żółty, ale jest raczej białawy.
Tak jak na kolejnym zdjęciu na ręku.


 
 Lekki, niezbyt tłusty, bardzo szybo się wchłania w skórę. 
Nie zostawia tłustego filmu, można prawie od razu nakładać makijaż.
Zapach ma trochę dziwny, taki nijaki. Nie czuć go kiedy jest nałożony. Jedynie gdy powąchamy rękę.
Na moje zmarszczki to nie zauważyłam by podziałał, za to pięknie nawilża skórę wokół oczu. Szczególnie jest to zauważalne po nocy.
Rano kiedy się budzę to mam wrażenie, że skóra pod oczami jest jaśniejsza i taka odżywiona.
Jedna pompka to stanowczo za dużo nawet na obie strefy pod oczami. Początkowo zapominałam o tym, ale później już nauczyłam się naciskać pół, a nawet ćwierć pompki, która w zupełności wystarcza.
Jestem bardzo zachwycona tym kremem, bo nie dość, że fajnie działa na skórę, odżywia i nawilża to jest bardzo łagodny. Nie podrażnił, nie zaczerwienił skóry, nie pojawiło się żadne pieczenie, bardzo zapunktował tym u mnie :)

Jest jedno "ale"
Naklejka, która jest ze wszystkimi informacjami....
Wszystkie napisy się zmazały w bardzo krótkim czasie. Ucieszyłam się, że zrobiłam zdjęcia od razu, a nie później, bo już nie miałabym co fotografować.
Nie dość, że nic nie widać to ten tusz za każdym razem brudził mi palce podczas nakładania kremu. 
Gdyby nie to, że chciałam Wam pokazać to jak teraz wygląda już dawno bym odkleiła tę etykietę ;)





Oprócz tej etykiety krem jest super. 
Bardzo go polubiłam i mama nadzieję, że jeszcze kiedyś na niego trafię. Dziękuję Hani za możliwość poznania takiego fajnego kosmetyku :)


A Wy znacie kosmetyki Fitomed? 
Znacie ten krem pod oczy?






10 komentarzy:

  1. Ja obecnie nie używam żadnego kremu pod oczy i nie wiem kiedy skuszę się na jakiś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że chroni przed działaniem promieni UV. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę mieć go na uwadze :) Na razie zaczęłam testy innego kremu pod oczy tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie jest moim ulubionym, więc cieszę się, że ci się spodobał :) Fitomed ma całkiem fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha, z tym robieniem zdjęć kosmetykom już się nauczyłam, aby robić je przed używaniem...bo w trakcie może być już za późno na wszelkie szczegóły...
    Fajny ten kremik!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Był okres, że dużo dobrego o nim czytałam i miałam na niego ogromną ochotę, ale zapomniałam :P Muszę go w końcu zamówić :P Choć coś czuję, że szybko pozbędę się etykiet, żeby nie wyprowadzały mnie z równowagi brudzeniem :P

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja zas tak kocham krem pod oczami remescar, dzięki niemu moje cienie i worki pod oczami bardzo szybko zniknęły i nie mam juz z nimi problemu

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie krem pod oczy jest obowiązkowy już od kilkunastu lat, ten wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Samą firmę znam i lubię ale tego kremu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń