piątek, 24 sierpnia 2018

Eliza Żywicka - Kobietą być - recenzja książki

468.


Witajcie,


wczoraj wieczorem skończyłam czytać "Kobietą być".
Dlatego dziś z samego rana zabieram się za pisanie recenzji, kiedy jeszcze jestem na świeżo, pełna tych wszystkich emocji, które przekazała autorka :)
Już w trakcie czytania zastanawiałam się jak ja opiszę to wszystko co się w niej znajduje? 
Czytanie książek jest łatwe, ale już pisanie o nich nie :)
Spróbuję chociaż sprostać temu zadaniu ;)
Zapraszam na dalszą część.




Kiedy ją dostałam byłam w trakcie czytania innej książki, więc ta musiała zaczekać. Tak naprawdę to myślałam, że będzie to poradnik, takich jakich mam wiele na swojej półce...
Zaczęłam czytać i już po kilku stronach zmieniałam zdanie. Starałam się czytać rozdział dziennie, ale czasami zmęczenie brało górę i musiałam ją odkładać.





Jednego wieczoru, gdy zaczęłam najdłuższy rozdziała, nie zasnęłam tak szybko... Czytałam tak długo aż się skończył. Nie patrzyłam która to była godzina, było późno, ale kartki przewracały się same, a ja byłam ciekawa jak ta cała historia Pani Elizy się skończy...

O czym jest książka? O autorce :) O jej życiu, o tym co przeżyła..., czego się nauczyła mając swój biznes.
Bardzo osobista, pełna emocji, zapierająca dech. Każdy rozdział to jedna rola, niektóre były mi bliższe, a niektóre dalsze jak np. bycie siostrą...(jestem jedynaczką). Napisana w lekki sposób, ale tak pięknie, że nie można było się oderwać. Myślę, że wiele kobiet znajdzie w niej coś dla siebie, ale i mężczyźni powinni ją przeczytać by trochę lepiej nas poznać.



Książka ma zaledwie 160 stron, ale są to dobrze napisane strony. Jestem pewna, że jeszcze niejeden raz do niej zajrzę. Po każdym rozdziale są lekcje i ćwiczenia dla czytającego, w tym trochę przypomina poradnik, jednak nie jest to taki jakich mam wiele na swojej półce. Ten jest wyjątkowy :)

Nie chciałabym opisywać co dokładnie się znajduje w publikacji, ponieważ zepsułabym Wam całą zabawę przed czytaniem. 
Jeśli tylko będziecie mieli okazję zapoznać się z książką to polecam z całego serca. Ja zapamiętam ją na bardzo długo :)



Dziękuję, że mogłam poznać Pani historię..... :)



Zapraszam również na stronę sklepu z piękną bielizną, którą poleca Pani Eliza ;)


13 komentarzy:

  1. Hmm myślę żeby spodobała mi się ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej się nie skuszę, ale recenzja bardzo fajnie napisana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już kilka recenzji i myślę, że jest warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, a to dla mnie nowość:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem może i bym sięgnęła po nią.

    OdpowiedzUsuń
  6. takie książki cieszą się powodzeniem chyba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się z Tobą zgodzić. Czytanie książek jest przyjemne i o wiele łatwiejsze niż pisanie o nich. Bo jak tu dobrać odpowiednie słowa, by wyrazić to, co nam w duszy gra? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że nie polubiłabym się z tą książką... więc raczej po nią nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. już nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie mi moja książka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa czy to książka dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń