środa, 31 lipca 2019

Inna Kobieta - Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska - recenzja książki

Witajcie

Zdrada i romans od zawsze mnie fascynowały. Sam proces był dla mnie czymś tajemniczym, ciekawym i niespotykanym na co dzień. Jak to się dzieje, że w związku psuje się na tyle by mężczyzna uciekał do innej...?
Pamiętam jak w liceum koleżanka przyniosła książkę z kilkoma opowiadaniami. Był tam też jeden wątek romansu, opisany z perspektywy kochanki. Jak ona się czuła kiedy ON do niej przychodził, myślała to tym, że wraca wieczorem do żony itp. Pochłonęłam opowiadanie przez kilka lekcji i pamiętam jak się zawiodłam, że skończyło się na tym, że On jednak wrócił do żony, a Jej została ciąża...
Czy oni zawsze wracają do żony? Czy romanse to przelotne przygody czy jednak mężczyzna zdradzi żonę i później żyje z tą Nową, lepszą...?
W liceum kiedy ma się 18 lat to jeszcze nic się nie wie o życiu, wszystko jest emocjami. Wtedy stałam po stronie kochanki, ale dzisiaj jest inaczej, sama jestem żoną.
Mając w pamięci tamto opowiadanie jak widzę książki związane z podobnym tematem od razu mam ochotę je przeczytać i sprawdzić jak historia się potoczy w innym przypadku.
Być może fascynacja tym zjawiskiem tak mnie wciąga, bo sama miałam dawno temu podobną historię, jednak dzisiaj nie o mnie, a o Innej Kobiecie.




Książka napisana przez dwie kobiety dla kobiet. 
Jest to typowo kobieca publikacja, przedstawiona z perspektywy Żony i Kochanki. Podzielona na kilka rozdziałów Pewność, Niepokój, Szał, Codzienność, Kryzys...
Na początku poznajemy Adę, matkę czteroletniej dziewczynki, rozwiedziona, obarczona pretensjami całego świata, bo nie chciała ratować swojego nieudanego małżeństwa. Żyła w nim, ale i tak była samotna, więc zdecydowała się na rozwód. Sama miała nieudane dzieciństwo. Matka nie chciała ojca zostawić, co by ludzie pomyśleli, więc wyrastała w patologicznym, pełnym przemocy domu.
Sama jest dziennikarką, choć się nią nie czuje. Pisze artykuły, które każe jej pisać naczelna, a nie takie które chciałaby napisać.
Kiedy wydaje jej się, że od życia nie można już dostać więcej, poznaje Borysa.  Od początku wie, że ma rodzinę, żonę i idealne życie, a jednak coś ich do siebie ciągnie. Ukratkowe spojrzenia, przypadkowe spotkania w jednym pomieszczeniu i ta niezapomniana impreza u koleżanki, gdzie wszystko się zaczyna...



W między czasie na stronach książki poznajemy Joannę, panią psycholog, zapracowaną, biegającą między pacjentami, wykładami, a domem i dziećmi. Niby wieczorem kocha się z mężem, ale bardziej z obowiązku niż z przyjemności, zastanawia się kiedy to się stało, że zaczęli się mijać, wiecznie zmęczeni. On - Piotr, zawsze idealny mąż, ojciec z dobrej rodziny, a ona ma matkę, która po wielu latach nie może sobie poradzić z odejściem męża do innej. Musi się nią zajmować choć wcale nie ma na to ochoty, musi wysłuchiwać pretensji rzuconych w swoją stronę, sprzątać i zawozić do lekarza. Sama chce być silna i ciągle nie potrafi zrozumieć jak matka doprowadziła się do takiego stanu, w którym jest teraz przez ojca. 
Niby codzienne życie, jakiś dramacik związany z matką, pacjencji, którzy potrzebują pomocy i wtedy jednego wieczoru tak po prostu mąż przyznaje się, że ma kogoś innego. Powiedział tylko: "to skomplikowane" i tyle. Myślałam, że będzie jakiś krzyk, kłótnia, ale nie, Joanna poszła spać.

"Ślub to koniec życia dla kobiety. Koniec jej własnego życia. Facet wie, że ona jest już jego, i przestaje się starać, a ona zaczyna usługiwać najpierw jemu, potem dzieciom. Jej samej już nie ma, przestała być ważna. Wie, że jej życie się skończyło, ale wypiera to, boby zwariowała.  Zaczyna żyć dziećmi i mężem, bo tylko to może ją utrzymać przy zdrowych zmysłach." (cyt. s. 97)


Cała historia tych dwóch kobiet przeplata się mniej więcej na zmianę. Ada zastanawia się czy wolno jej mieć Borysa dla siebie, choć przed chwilą był taki daleki. Joanna natomiast czuje złość i chce jak najszybciej wyrzucić go ze swojego życia, choć jest to dość trudne mając wspólne dzieci.





"Na tym polega przeklęta moc romansu, że kochankowie nie myślą, tylko czują. Tak bardzo pali ich potrzeba połączenia się z drugą osobą, że wszystko, co było, i wszystko, co będzie, rozmazuje się i zbiega w jeden gorączkowy punkt: tu i teraz." (cyt.s. 150)

Pierwsze strony pochłonęłam niemal jednym tchem. Ciekawość zżerała jak żona zareaguje na romans męża, ale ona nie chcąc być taką jak jej matka odebrała to dość spokojnie, na zewnątrz, bo w środku wszystko się gotowało. Przeplatają się wątki dzieciństwa dziewczyn, ich praca, znajomi itp. Może nie to jak np. Ada była mała, ale bardziej przypomina sobie jak ojciec ją traktował kiedy wróciła za późno ze szkoły. 

Dużo emocji jest w książce, nie wiadomo po której stronie stanąć, czy kochanki czy żony. Czy lepiej zakończyć to co było nieudane i stworzyć coś nowego? Właściwie nie można powiedzieć, że to małżeństwo było nieudane, raczej nudne i codzienne, czy to może być przyczyną romansu?

Było kilka wątków politycznych, które akurat mi się nie spodobały, nie lubię czytać o polityce, choć pewnie dla wielu osób tematy tam poruszane są ważne, choćby "Czarny protest". Na szczęście nie było tego aż tak dużo.
Cała książka jest bardzo kobieca, wszystkie emocje w niej zawarte są typowo kobiece, przemyślenia również. Język przystępny, lekki, szybko się czyta. Strony przewracają się same, a kiedy odkładałam książkę ciągle zastanawiałam się co u Ady i Joanny i jak to się skończy. Był też taki moment, że pomyślałam po co czytać dalej, wyprowadził się z domu do kochanki i już. Skończone. Chyba jednak nie do końca, bo książka była dopiero w połowie.
Od dawna miałam ochotę na Inną Kobietę, długo na nią czekałam i nie zwiodłam się. Dała mi to wszystko czego się spodziewałam i jeszcze więcej tego czego nie oczekiwałam. 





Podsumowując jest to książka o romansie i zdradzie przedstawiona z dwóch stron. Czytamy historię opisaną przez dwie różne kobiety, ale gdzie w tym wszystkim jest On? Czego właściwie chce?
Jak historia się zakończy? Czy On zostanie z kochanką czy wróci jednak do żony?
Sami musicie się przekonać.


 


Polecam!


Data wydania: Styczeń 2019
Liczba stron: 402
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.



Za możliwość poznania tej niezwykłej książki serdecznie dziękuję portalowi:


https://www.jakkupowac.pl/

33 komentarze:

  1. Książka gość już u mnie od dłuższego czasu, więc chyba czas się wreszcie za nią zabrać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze jak facet zdobędzie swoją "ofiarę" to już ma labę ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Juz jakiś czas temu natchnęłam się na tę książkę, nawet się zastanawiałam, czy nie kupić, ale sądzę, że za dużo krwi napsułyby mi bohaterki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Typowych romansów nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm to chyba nie jest typowy książkowy romans, mało jest tutaj uniesień między kobietą i mężczyzną, więcej jest o samych kobietach ;)

      Usuń
  5. Nie do końca jestem przekonana, czy jest to tematyka dla mnie na teraz :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Excellent post (as always)!Thank you very much :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej po książkę nie sięgnę, zupełnie nie moje klimaty. Ps. Masz małą literówkę powinno być najpierw jemu, później dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie sięgam po książki od polskich autorów :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie moje klimaty, ale znam wiele fanek takich opowiesci ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. really nice post dear :) I like to read your blog :)

    https://bubasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. nie czytałam nie słyszałam, ale jestem ciekawa jak się kończy ta powieść. Ja zawsze biorę stronę osób zdradzonych w takich sytuacjach, bo każdy ma z tego jakiś dreszczyk emocji, przyjemność itd. a osoby zdradzane niestety najbardziej cierpią.

    OdpowiedzUsuń
  12. I follow you on gfc 327 :) follow back?

    https://insandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ocenia się książki po okładce ale bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazwyczaj rzadko sięgam po romanse, ale przyznam, że ostatnio przekonuję się również do innych książek niż moje kochane thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem właśnie w trakcie pisania pracy magisterskiej na temat zdrady, więc można by rzec że mam o niej jako takie pojęcie :D
    Fabuła wydaje się ciekawa, myślę że ta książka mogłaby mi dać nowy obraz na sprawę, bardziej że tak powiem 'od kuchni' a nie tylko z naukowego punktu widzenia który wałkuje już od roku ;)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  16. Już kiedyś ta książka przewinęła mi się przez oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tematyka romansu niezmiernie mnie fascynuje. Książka akurat dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią bym przeczytała.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajna recenzja. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po tą książkę mogłabym sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń