wtorek, 1 października 2019

Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO od Lirene - recenzja

Witajcie

Dawno na blogu nie było postu kosmetycznego, więc jak najszybciej muszę to nadrobić ;)
Tym bardziej, że wiele produktów ostatnio przetestowałam, wiele z nich mi się skończyło, więc pewnie też jakieś denko się pojawi za jakiś czas.
Dzisiaj chciałabym zaprosić na recenzję peelingu soczyste mango marki Lirene. Wspominałam już o nim przy okazji nowości sierpnia >klik tutaj<

Jak się u mnie sprawdza?
O tym w dalszej części wpisu :) 

LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO


Peeling soczyste mango zamknięty jest w opakowaniu typu tuba na klik. Spokojnie można postawić pod prysznicem albo na brzegu wanny ;) Do połowy opakowania jest koloru żółtego z aplikacjami owoców, a druga połowa jest przeźroczysta, widać sam peeling.
 
LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO


Peeling ma śliczny żółty kolor z małymi białymi drobinkami.
Wydobywa się bardzo łatwo, jest konsystencji żelowej. Nie spływa z dłoni.


LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO

LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO

Na tubie znajdziemy wszystkie niezbędne informacje:

 
LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO


LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO

 Skład:

LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO

Cena: ja kupiłam za 9,99 zł
Ważność 12 M od otwarcia

LIRENE Peeling ujędrniający do ciała SOCZYSTE MANGO


Informacje ze strony Lirene:

Apetyczna słodycz mango w połączeniu z intensywnym ujędrnieniem skóry.
Peeling ujędrniający SOCZYSTE MANGO to efektywny sposób na domowe SPA. Ciało będzie zachwycać jędrnością, aksamitną gładkością oraz owocowym zapachem. Scrub modelujący zawiera przyjazne środowisku drobiny peelingujące, które głęboko oczyszczają i odświeżają skórę.

źródło


Jak wspominałam wyżej peeling ma bardzo ładny żółty kolor, z małymi drobinkami, wydobywa się lekko, ma formę żelu.
Podczas tarcia na skórze robi się biały, jak pianka.
Drobinki są wyczuwane, ale delikatne i raczej jest ich mało jak na peeling.
Zapach obłędny, słodki, orzeźwiający, wakacyjny, przypominający prawdziwe mango. Skóra przez jakiś czas pachnie po zabiegu.
Spłukuje się bardzo łatwo.

 Na opakowaniu producent zapewnia, że skóra po użyciu peelingu jest miękka w dotyku, czy się z tym zgadzam? TAK! 
Jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku, jakby młodsza.
Czy wygładzona? Zdecydowanie TAK!
Czy odświeżona? TAK.
Czy ujędrniona? Tutaj akurat nie zauważyłam niczego  spektakularnego, ale już samo użycie peelingu poprawia jakość skóry, więc coś chyba jednak robi ;)
Co do peelingowania to muszę przyznać, że nie jest to kosmetyk z tych mocnych zdzieraków, raczej jest delikatny w swoim działaniu, ale skóra po jego użyciu jest widocznie i odczuwalnie w lepszym stanie, więc bardzo się przez to polubiliśmy. Do tego piękny zapach. Jedyne co mogę mu zarzucić to trochę odczuwam suchość skóry, ale nie jest to bardzo uciążliwe, ja i tak później stosuję balsam, wiec zupełnie mi to nie przeszkadza. Mogą być zadowolone te osoby, które nie lubią tłustej warstwy jaką zostawiają niektóre peelingi, ten zdecydowanie do takich nie należy. 
Czy polecam?
Tak, ale jako przyjemny zabieg peelingujący i rozkosz dla zmysłów ;) Jeśli szukacie mocnego zdzieraka to musicie poszukać czegoś innego :) 


Znacie peeling soczyste mango od Lirene?
Lubicie zapach mango w kosmetykach?

29 komentarzy:

  1. Muszę mieć znacznie mocniejsze peelingi. Takie jak ten bardziej mi służą jak żele peelingujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On właśnie tak trochę działa jak taki żel peelingujący, ale przez zapach i tak wygrywa ;)

      Usuń
  2. Good review 😊 thanks for your sharing 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten peeling, jest idealny do pielęgnacji wrażliwej skóry :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze takiego peelingu. Ciekawe, czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super wygląda :) ale do ciała akurat peelingi mam w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda lubię mocne zdzieraki, ale dla samego zapachu mango jestem w stanie go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam go nigdzie, zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zazwyczaj wybieram inne peelingi, ale zapach z pewnością by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro zapach przypomina prawdziwe mango to jest to cos dla mnie :d Jestem fanką kosmetykow o zapachu mango, a tutaj cena zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej wygląda niesamowicie kusząco, msui pachnieć obłędnie! :) Dawno nie używałam kosmetyków marki Lirene, nawet nie wiedziałam, że pojawiło się tyle fajnych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę coś bardziej zdzierającego ale nuty zapachowe jak najbardziej moje:**Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię peelingi ujędrniające, ale tego nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że chyba jednak wolę mocniejsze zdzieraki, niemniej jednak ten zapach mnie kusi!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię peelingi, najbardziej takie mocne. Tego jeszcze nie widziałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale z chęcią bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam zapach mango, wiec ten peeling to cos dla mnie hahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam w Rossmannie do twarzy z firmy Lirene.Do ciała nie miałam.Z chęcią spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach mango lubię, ale jednak szukam czegoś mocniejszego. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam szczerze, że kosmetyków do ciała tej marki nigdy nie miałam. Ale ten peeling wygląda bardzo zachęcająco :)
    Ciekawi mnie zwłaszcza jego zapach, bo też wolę mocniejsze peelingi, ale jako żel peelingujący powinien się dobrze sprawdzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś z ciekawości może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń